kurs masażu twarzy

Kurs HMGT czy Kobido?

W dzisiejszych czasach jest dostępny bardzo szeroki wachlarz wszelkich kursów masażu i pracy z ciałem. Kursy otwarte dla każdego, w tym dla osób, które nigdy nie masowały, jak i kursy specjalistyczne, skierowane do masażystów czy fizjoterapeutów. W zależności od tego, jaki efekt chcielibyśmy uzyskać mamy do wyboru kursy nastawione na głębszy i mocniejszy dotyk, jak masaż głęboki, masaż sportowy, drenaż limfatyczny, masaż antycellulitowy itp. Po drugiej stronie szali plasują się masaże równie terapeutyczne, jednak oparte na delikatniejszym dotyku, np. masaże polinezyjskie, relaksujące, tantryczne. Podobny podział możemy zauważyć w pracy na głowie i twarzy, na czym chciałbym się w tym artykule skupić. Co wybrać – kurs HMGT czy Kobido?

Co to jest Kobido?

Japoński masaż twarzy Kobido od pewnego czasu szczyci się podbijaniem rynku. Jest to bardzo intensywny masaż, opierający się np. o techniki: perkusja, szybkie szczypanie, delikatne pociągnięcia, ugniatanie i głębokie wygładzanie skóry. Warto jednak nadmienić, że masaż Kobido nie powinien wywoływać bólu, choć szybkie ruchy rąk mogą wywoływać odczucia na granicy bólu. Celem masażu Kobido jest określenie kondycji skóry oraz praca na punktach akupresurowych. Ma to doprowadzić do równowagi w skórze oraz mięśniach twarzy. Poprzez swoją złożoność i intensywność technik działa na głębszych warstwach naszej skóry i mięśni, dając naturalny efekt liftingujący.

HMGT – Holistyczny Masaż Głowy i Twarzy

HMGT obejmuje głowę, twarz, dekolt, ramiona, barki i kark. Kurs HMGT jest rozbudowany o techniki masażu relaksacyjnego, pracę na powięzi, zwiększającą elastyczność włókien kolagenowych, pracę na punktach spustowych, znajdujących się w mięśniach przywracającą prawidłowe napięcie mięśniowe oraz aurikuloterapię, czyli pracę na uszach. Owocuje to rozluźnieniem napięć w obrębie twarzy, głowy, karku, ramion i barków. Osoby otrzymujące taki masaż czują się tak, jakby ktoś zdjął z ich ramion i głowy duży ciężar, jaki dźwigały. Efektem końcowym jest także poprawa ukrwienia skóry, zmniejszenie zmarszczek i bruzd, odmłodzenie twarzy, co przekłada się na zdrowszy wygląd i lepsze samopoczucie. W naszym gabinecie na bazie HMGT oferujemy autorski rytuał Lakszmi Zen.

Kurs HMGT czy Kobido?

Coraz częściej trafiają do nas adepci kursu Kobido. Przychodzą w poszukiwaniu czegoś więcej. Nie głębszej pracy na tkankach, ale głębszej pracy z człowiekiem i jego psychiką. Kobido jest bardzo dobrym masażem liftingującym, jednakże jest w nim mało miejsca na kontakt z psyche. Aby móc nawiązać głębsze połączenie, dotrzeć do kumulowanych w obrębie głowy i twarzy emocji, potrzebny jest powolny, uważny dotyk. Głowa, a szczególnie twarz kryje w sobie wiele zastygłych, niewyrażonych emocji. Tak, jak poprzez Kobido można poruszyć zastygłe tkanki, tak poprzez HMGT można dojść głębiej, uruchamiając uwalnianie zastygłych emocji wywołujących napięcia tkanek. Podczas kursu HMGT uczymy się przede wszystkim bycia obecnym z drugim człowiekiem, zamiast wykonywania intensywnych technik. Uczymy się uważnego, powolnego dotyku, bo takim dotykiem często możemy zdziałać znacznie więcej. Nie ujmuję tutaj wartości masażowi Kobido. Technicznie jest on niezwykle rozbudowany i z pewnością ma rzesze fanów. Co w takim razie wybrać? Kurs HMGT czy Kobido? Wszystko zależy od tego, jaki dotyk sami lubimy oraz jaki efekt chcemy uzyskać. Jeśli lubimy energiczny, mocny, głęboki dotyk i zależy nam na liftingu, to Kobido. Jeśli nasze ciało odpuszcza podczas uważnego, powolnego dotyku, to zapraszam na kurs HMGT. Powolny, uważny dotyk również jest głęboki, z tym że głębokość zwiększa się wraz ze stopniowym otwieraniem się ciała na dotyk. Czekamy, aż ciało zacznie się rozluźniać i wpuści nasz dotyk głębiej. To daje większe poczucie bezpieczeństwa i pozwala dotrzeć do głęboko skrywanych emocji, by je wreszcie uwolnić. Uwolnienie tych emocji jest trudnym procesem i wymaga właśnie tego poczucia bezpieczeństwa oraz zaufania do terapeuty.

– Beata –